środa, 5 grudnia 2012

Po weekendzie

Co robiłam w weekend?
Zajmowałam się firanka do kuchni.
Na tą chwile wygląda to tak.


Ale już w piątek na pewno będzie gotowa.
Śpieszę się bo już powinna wisieć na oknie ale wzór koronki wpadł w moje łapki dopiero kilka dni temu.
Nie wiem czy wypada pokazywać bo tą firankę zaczęłam kilka dni przed rozpoczęciem zabawy ale to też moja świąteczna firanka.


Do piątku pozdrawiam Lacrima

3 komentarze:

  1. Marzeno - u Ciebie jak zawsze Śliczne firaneczki :
    I jak najbardziej wypada pokazywać.
    To, że zaczęłaś krótko przed zabawą nie ma znaczenia - ogólnie chodziło mi o prace robione dużo wcześniej, pokazywane przy innych okazjach. Wtedy to żadna zabawa. A jeśli robimy coś tu i teraz to jest właśnie przyjemność przedświąteczna:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Elu a wic kamień z serca:)
    Firanka była jka najbardziej robiona od listopada na te święta.

    OdpowiedzUsuń